czwartek, 2 stycznia 2014

kolczyki " Fikasy "


biżuteria :) moje rękodzieło :) Fikasy.....


FIKASY to moje rękodzieło.... dla każdej z nas bardzo cenne, każda z nas stara się by było jedyne w swoim rodzaju.. by było niepowtarzalne.... i tak samo ja... nie ukrywam , że szukam..oglądam... szukam inspiracji... ale zawsze kończy się na tym że do końca nie wiem co z tego wyjdzie.... rozrysuje..obmyślę a w trakcie i tak zmieniam... :) kobieta zmienna jest ..... pozdrawiam oczywiście :)

                moje Fikasy.....................

na początku mówiłam, że wszystko tylko nie kolczyki.... hihi :) dobre.... a tu proszę zaczęłam właśnie od nich.....
fiolet, róż, biel... świetnie nadają się do wieczorowej kreacji..do małej czarnej i nie tylko.. kostiumu w kolorze marengo, stalowym czy też do białej koszuli z luźno wywiązaną apaszką w kolorze pudrowego różu ...

" niby elegancka wariacja "




 i tak jeszcze w Świątecznym nastroju..moje "czerwono - białe pętelki z kokardką" :P taka moja fantazja :)
".... bo fantazja, bo fantazja.. bo fantazja jest od tego, aby bawić się ,aby bawić się, aby bawić się na całego.... " :) bo fantazja............. :)

"czerwono - białe pętelki z kokardką" :


   Tutaj chciałam pokazać Wam moje "perełki " Baaaardzo jestem z nich zadowolona :) wiem, że może tak nie wypada.. ale ja jestem najzwyczajniej w świecie z nich dumna :) mała rzecz a cieszy... i o to chyba w tym wszystkim chodzi :)
oto moja "szklana kula ":) przyszłość przepowie , nie ma co ;) :P żarty, żartami... ale naprawdę świetnie się prezentują ... mały subtelny kwiatuszek z wyrazista kulą... na palec pierścień, oczywiście w odpowiednim rozmiarze :) ja uważam, że to strzał w dziesiątkę :) oczywiście czekam na uwagi, komentarze....

" szklana kula "





Tutaj chciałam Wam pokazać moją małą odskocznię... w całkiem innej kolorystyce :) powiedzmy, że tej bliższej mojej osobie :) moje kolory to kolory ziemi.... brązy, beże, zieleń, khaki, oliwka... ale i wrzosem, lawendą nie wzgardzę... ( to tak na marginesie:) a tak w gruncie rzeczy to i pomarańcz założę, rudy i z innej beczki morski, atramentowy....ale do tego koloru muszę założyć coś buraczkowego, burgundowego, koniakowego, miodowego ....najlepiej szaloną apaszkę w tej kolorystyce :D zakręcona jestem, co?? :)
 wracamy do tematu :)

" karmelowe zawijasy "


sznureczki mają to do siebie, że się pięknie mienią... wspaniała jest biżuteria wykonywana " techniką soutache " ale nie ukrywam, ze trzeba dużo cierpliwości i dobre oświetlenie :) karmelek połączyłam z biglami w starym złocie, kółeczka łączące naturalnie też :)

Brak komentarzy: